RECENZJE CZYTELNIKOW

Wiktoria Brzana

– „Książkę znalazłam w sumie przypadkiem, a jak to mówią
“przypadek pisze najpiękniejsze scenariusze.”

Wyszło tak, że czytałam ją już jakieś 4 razy. Kiedy pewnego wieczoru zaczęłam ją czytać, nie mogłam się od niej oderwać. Olałam to, że kolejnego dnia miałam sprawdzian i jeżeli nie pójdę spać wcześniej, będę kolejnego dnia umierać. Stwierdziłam, że pójdę za radą głównej bohaterki, która ubóstwia kawę i miałam nadzieję, że ona mi pomoże przetrwać dzień. Tak bardzo wczułam się w tą historię, że poszłam spać dopiero o 4 kiedy przeczytałam całość.

To, jak wciągnęły mnie losy bohaterów, naprawdę bym się nie spodziewała. Książka jest lekka, a zarazem porusza tak ciężki temat. Lekka, bo naprawdę się uśmiałam, ciężka, bo to, co przytrafiło się Ashley było tak bardzo okrutne i tak nieludzkie. Jednak z każdym rozdziałem coraz bardziej zmieniała się i odsłaniała. Rozwijała. Korzystała z każdego dnia, chociaż czasami miałam wrażenie, że niecałkowicie, ale jednak każdego dnia coraz bardziej. I tak bardzo podziwiałam ją za to jaka silna jest.

Książka tak bardzo pobudziła we mnie uczucia. Ile razy się popłakałam i uśmiałam nie mogę zliczyć. Moim zdaniem bardzo łatwo było wczuć się w historię, która jak raz wciągnęła, nie chciała wypuścić ze swoich szponów.

Uwielbiam styl pisania w tym utworze i dokładnie przemyślane detale. Uwielbiam teksty piosenek wplątane w akcje, które tak bardzo wpasowały się w dany rozdział i akcję. Postacie były pełne emocji, nawet te drugoplanowe. Chciałam tylko dodać jeszcze,że naprawdę doceniam wkład włożony w napisanie tej książki, obmyślenie planu, każdego detalu, a przede wszystkim spójność i nieziemski koncept. 

Patrycja D.

– „CZYTAJĄC TWOJĄ KSIĄŻKĘ BARDZO ZASKOCZYŁO MNIE TO Z JAKĄ SPRAWNOŚCIĄ 
I ŁATWOŚCIĄ PRZYSZŁO CI WYRAŻANIE EMOCJI BOHATERÓW. 
NAPRAWDĘ WIELKI SZACUN.”

Twoje opowiadanie znalazłam przypadkiem. Pewnego dnia mi się bardzo nudziło i koleżanka poleciła mi wattpad’a. No to szukam jakiś ciekawych opowiadań i natrafiłam na opowiadanie „My Bestfriend’s Big Brother” i przeczytałam je. Bardzo mi się ono spodobało i pewnego dnia zapytałam się czy powstanie dokończenie. Autorka odpowiedziała, że niestety nie, ale poleciła mi właśnie tą książkę. Zaczęłam ją czytać i byłam zachwycona. Tak więc po jej ukończeniu stwierdziłam, że przeczytam ją jeszcze raz.

Pierwsze co można zauważyć to otwarcie się na ludzi. Warto również wspomnieć o sposobie pisania oraz o opisywaniu emocji. Sposób pisania jest prosty i zrozumiały dla osób w każdym wieku, nie jest to także taki “brzydki” sposób pisania, że tak powiem nachalny. 

Czytając Twoją książkę bardzo zaskoczyło mnie to z jaką sprawnością i łatwością przyszło Ci wyrażanie emocji bohaterów. Naprawdę wielki szacun. Nawet nie będąc bohaterami bardzo dokładnie mogłam odczuwać ich emocje. Książka wyróżnia się od innych i to bardzo. Nie znalazłam drugiej książki z taką fabułą. Jest ona rzadko spotykana przez co aż chce się czytać.

Nie było też nudnych momentów. W wielu książkach był rozdział, kilka, a nawet cała książka była nudna. A tutaj nie było takich, za co też wielki szacun bo z tego co zdążyłam zauważyć to wcale nie jest takie proste.  
Nie czytałam wcześniej książek, a ta jest jedną z pierwszych i była dla mnie cudowna. Natomiast teraz z trochę większym doświadczeniem mogę na spokojnie powiedzieć, że jest to książka, która w 100% zasługuje na tą pochwałę.

Książka jest ciekawa, intrygująca, zaskakująca, niebanalna, a także wciągająca oraz wzruszająca.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: